Suwnice, wciągniki i żurawie stacjonarne podlegają dozorowi technicznemu, a ich obsługa wymaga zaświadczenia kwalifikacyjnego UDT. Tak jak przy wózkach widłowych, dawne uprawnienia zakładowe wydawane przez pracodawcę nie są już honorowane.
Kategorie
Tu trzeba zacząć od sprostowania, bo w branżowych rozmowach podział bywa opisywany inaczej, niż brzmi przepis. Załącznik nr 3 do rozporządzenia o sprawdzaniu kwalifikacji dzieli te urządzenia według przeznaczenia, a nie według tego, skąd operator steruje.
II S to suwnice, wciągniki i wciągarki ogólnego przeznaczenia. To najczęstszy przypadek w produkcji i warsztatach, zwykle sterowany kasetą lub pilotem z poziomu posadzki, i ta kategoria wystarcza większości pracowników.
I S to suwnice, wciągniki i wciągarki ogólnego oraz specjalnego przeznaczenia. Urządzenia specjalne spotyka się w hutnictwie, na składowiskach złomu i wszędzie tam, gdzie suwnica pracuje z chwytakiem, elektromagnesem albo w warunkach gorących; operator pracuje wtedy zwykle z kabiny przemieszczającej się wraz z mostem.
Kabina i kategoria I S zwykle chodzą w parze, ale to obserwacja z praktyki, nie treść przepisu. Rozstrzyga przeznaczenie urządzenia i zakres, który urząd wpisze na zaświadczeniu. Przy nietypowej suwnicy warto to ustalić przed zapisem, bo dopłata do szerszej kategorii przed kursem jest tańsza niż drugi egzamin po nim.
Zakres I S zawiera w sobie zakres II S. W drugą stronę to nie działa.
Warto też wiedzieć, kiedy zaświadczenie nie jest potrzebne wcale: załącznik wyłącza urządzenia o napędzie ręcznym wszystkich mechanizmów, o napędzie elektrycznym jednofazowym i udźwigu do 1000 kg oraz o udźwigu do 250 kg, jeżeli nie służą do przemieszczania osób. Mały wciągnik warsztatowy często mieści się w tych progach.
Zakres kursu
- przepisy dozoru technicznego i obowiązki obsługującego
- budowa suwnicy, mechanizmy jazdy i podnoszenia
- urządzenia zabezpieczające: wyłączniki krańcowe, ograniczniki udźwigu, hamulce
- zawiesia i osprzęt do podnoszenia: dobór, oznakowanie, kryteria wycofania
- czynności przed rozpoczęciem i po zakończeniu pracy
- sygnalizacja i współpraca z hakowym: komunikacja rękami, znaki umowne
- zajęcia praktyczne na suwnicy
- egzamin przed komisją UDT
Kurs trwa zwykle od trzech do pięciu dni. Moduł o zawiesiach traktujemy poważniej niż wymaga minimum programowe, bo w praktyce to właśnie źle dobrane lub zużyte zawiesie jest najczęstszą przyczyną wypadków przy podnoszeniu, a nie awaria samej suwnicy.
Wymagania
Ustawa o dozorze technicznym wymaga od zdającego dwóch rzeczy (art. 23 ust. 1c):
- ukończonych 18 lat
- polskiego w stopniu wystarczającym do przejścia egzaminu albo udziału tłumacza przysięgłego
Minimalnego wykształcenia przepis nie wyznacza, we wniosku podaje się tylko informację o nim. Orzeczenie lekarskie nie jest warunkiem egzaminu, tylko dopuszczenia do pracy: wystawia je lekarz na skierowanie pracodawcy, który płaci za badania (Kodeks pracy, art. 229 § 4, 4a i 6). Przepisy sprawdzone u źródła 6 października 2026 roku, szczegóły i linki zebraliśmy przy wózkach widłowych.
Ważność zaświadczenia
Zaświadczenie UDT dla suwnic wydawane jest na 5 lat (kategoria I S) lub 10 lat (II S). Przedłużenie odbywa się na wniosek, który trzeba złożyć najpóźniej trzy miesiące przed upływem ważności, i wymaga pracy w tym charakterze przez co najmniej 3 lata w okresie ostatnich 5 lat ważności zaświadczenia.
Wniosek złożony później oznacza konieczność ponownego zdawania egzaminu, nawet jeżeli samo zaświadczenie jest jeszcze ważne. To najczęstszy powód, dla którego doświadczeni operatorzy trafiają do nas na kurs po raz drugi. Pilnowanie tej daty leży po stronie pracownika i pracodawcy, bo urząd nie przypomina.
Suwnica a przegląd UDT
Uprawnienia operatora to jedno, dopuszczenie samego urządzenia to drugie, a te dwie rzeczy bywają mylone. Suwnica podlega okresowym badaniom UDT niezależnie od tego, kto ją obsługuje, a praca na urządzeniu bez ważnej decyzji dopuszczającej jest naruszeniem przepisów po stronie zakładu.
Operator ma tu konkretny obowiązek: przed rozpoczęciem pracy sprawdza, czy urządzenie ma ważną decyzję i czy nie ma widocznych usterek. Jeżeli usterkę widzi, wpisuje ją do dziennika i nie rozpoczyna pracy. Omawiamy to na kursie, bo w razie zdarzenia to właśnie ten zapis chroni operatora.
Ile to kosztuje
- kurs II S wraz z przygotowaniem do egzaminu: 800 – 1 300 zł
- kurs I S: 1 100 – 1 800 zł
- opłata egzaminacyjna UDT: naliczana osobno, według stawek urzędu
Przy grupach z jednego zakładu prowadzimy zajęcia na miejscu, na sprzęcie klienta; szczegóły przy szkoleniach dla firm. Bywa to wygodniejsze także merytorycznie, bo operator uczy się na suwnicy, na której potem pracuje.
Hakowy i sygnalista
Osobna kwestia, o którą często pytają zakłady: osoba podwieszająca ładunek (hakowy) nie musi mieć uprawnień UDT, ale musi być przeszkolona w zakresie doboru i kontroli zawiesi oraz sygnalizacji. To szkolenie wewnątrzzakładowe i również je prowadzimy.
W praktyce najwięcej zdarzeń wypadkowych przy suwnicach dotyczy właśnie tej roli, a nie operatora.
Zapisz się
Podaj typ suwnicy i sposób sterowania, a dobierzemy kategorię i podamy najbliższy termin. Napisz lub zadzwoń.